piątek, 28 czerwca 2013

MOTYLE

Jak na łące  - 

Motyle we wszelakich kształtach i kolorach. Tworząc je, można dać ponieść się wyobraźni i pozwolić zawładnąć wspomnieniom o lecie, o cieple, o zapachu świeżo skoszonej łąki, poczuć zapach wieczornego ogniska.... 


     



        

 
              


   

 




czwartek, 27 czerwca 2013

Dyplom

DYPLOM


Robiąc porządki w moich dokumentach znalazłam coś takiego pięknego, co powinnam raczej oprawić i na ścianie powiesić. Tak będzie, gdy własną pracownię mieć będę. Oby!!!! 


To początki moich lamp.........

sobota, 1 czerwca 2013

KOTY

KOTY
Zupełnie szczerze mogę przyznać, że jestem miłośniczką kotów. Nie wiem czy jest to popularne, czy nie, ale tak własnie mam. W naszej rodzinie żyją dwa Mruczki : Rudzik (rudy dzikus) i Keta (przytulna trikolorka). Są z nami już ponad dziesięć lat. Cenię ich niezależność, uwielbiam delikatne futerko i ciche mruczenie... Zasypiam z nimi i budzę się, czując jak już na mnie czekają..... Dlatego z wielką przyjemnością, gdy tylko mam okazję, uwieczniam kocie sylwetki w szkle...... 

Dlatego pozwoliłam sobie umieścić w nagłówku mojego bloga witrażowego Buraska.










Dwa Milaski






Czy widoczne są jakieś analogie do zdjęcia poniżej?
Tylko skrzydeł brak........... :-) 

Kocia mama - ten maluch ma cztery dni

MOJE KOTY:
Zblazowany Rudzik -Rudzielec (ale jaki poważny i piękny)
Rudzik
Keta

poniedziałek, 20 maja 2013

KWIATKI NA DZIEŃ MATKI


RÓŻA

Nadchodzi Dzień Matki -  
  szybko i słonecznie.
W tym wyjątkowym dniu 
(i nie tylko wtedy) 
chciałoby się obdarować mamę wszystkimi 
kwiatami świata. 
U mnie dziś tylko róża.
Ale za to w kilku odsłonach.
Zakupiłam sobie całkiem niedawno kurs w firmie EasyArt i  pod dyktando Dawida, który jest wirtualnym nauczycielem w tym wirtualnym kursie taką różyczkę uczyniłam. Całkiem niewirtualną....




I jeszcze kilka roślinek.....


                               



A to róża dla mojej mamy!



i koniczynka na szczęście!

środa, 15 maja 2013

PROSTO Z SADU

JABŁUSZKA

Motyw raczej jesienny, ale bardzo radosny....


                         




I jeszcze kilka owocków


            

środa, 1 maja 2013

SZTORM


            

Burza na morzu, pochylony żaglowiec, wiatr, deszcz, napięte do granic żagle - to moje wyobrażenie o żywiole morskim, który w wydaniu szklanym wcale nie stracił na swej sile.....Witraż ten zrobiłam dla moich przyjaciół, którzy posiadają nad morzem, w Ostrowiu, dom wczasowy o nazwie..... SZTORM. Piotr wspomniał kiedyś, podczas wizyty w Warszawie, że taki witraż mógłby być ciekawy - temat burzy zaowocował. Jest witraż - burza jako żywa. Mroczne błękity, łopoczące żagle......... 




Sztorm, według Ajwazowskiego

A oto "Sztorm" w Ostrowiu nad morzem. 
Cudne, ciepłe, magiczne miejsce -spędziłam tam sama nie wiem ile dni mojego życia, najpierw jako dziecko, zanim Sztorm stał się okazałym pensjonatem, potem jako nastolatka, później z moim dzieckiem, aż do chwili obecnej, gdy już jestem prawie stateczną "starszą" panią. 
Zarówno ludzie, żyjący tam na co dzień-kochana Magda z rodziną, jak i samo miejsce mają dla mnie ogromne znaczenie. 
Zachęcam każdego do odwiedzenia pensjonatu, Ostrowa i cudnej ostrowskiej plaży............oraz strony internetowej   www.dwsztorm.wczasowicz.pl  


To jeden z najpiękniejszych widoków łąkowo-mglistych.
Widok z okna pensjonatu Magdy i Piotra.
Bezcenne........ 

      
I kilka cudownych wspomnień - majowy weekend 2006, 
oraz ferie zimowe 2005.
To wszystko w Ostrowiu.