ANIOŁKI
Dawno mnie tu nie było.
Walcząc z nową lampą popełniłam dwa aniołki w tzw. międzyczasie.
Jeden z nich dla malutkiego Krzysia - na szczęście.
![]() |
Taki witraż, to naprawdę wyzwanie. Nie wiem czy podołałam, ale wiem, że próbowałam. Robiąc go cały czas myślami błądziłam po tatrzańskich szlakach, zmierzając prosto na Rusinową.........
|
