wtorek, 4 listopada 2014

Szafeczka Ewy


Zachciało się Ewie do kompletu dwóch szybek. 

Tak to już u mnie jest: Mówisz i Masz.

Z przyjemnością pochyliłam się ponownie nad jesienno-owocowym motywem.



Goła szafka - bez szybek.



A tu już ubrana - prawda, że miło?












Ale było też i przez chwilę strasznie. Szybka z gruchą była już zakończona, spatynowana, gotowa do obsadzenia i nagle trach...... pękło szkło. I od nowa : wylutowanie, przycinanie, szlifowanie, wlutowanie..... ale udało się !!!!! 



              



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz