środa, 1 marca 2017
środa, 1 lutego 2017
RANGOLI - UPOMINEK DLA ANJU
Rangoli (z sanskrytu: ranga + avalli „pasmo kolorów”) – popularna w Indiach sztuka wizualna, dekoracja z kolorowych, małych elementów, najczęściej tworzona przed wejściem do domów. Użycie nietrwałych materiałów (najczęściej piasku, ziaren zbóż lub kwiatów) jest symbolem nietrwałości świata, określanej słowem maja.
Rangoli stanowią również ważny element świąt hinduskich, zwłaszcza diwali.
poniedziałek, 2 stycznia 2017
NOWOROCZNIE
Cztery Pory Roku – NOWOROCZNIE
WITRAŻERIA życzy wszystkim przyjaciołom, znajomym i miłośnikom witraży dużo szczęścia na cały rok 2017 -
Wiosną: miłości i kwitnących magnolii,
Latem: odpoczynku i bukietu polnych kwiatów,
Jesienią: czerwonych jabłek i złotych liści,
Zimą: ciepłych uczuć i puszystego śniegu.
poniedziałek, 12 grudnia 2016
Kinkiet Kwiecista Fraszka
Kwiecista Fraszka
Kwiecista Fraszka to kinkiet dla Marleny – cudownej osoby, wrażliwej na naturę, kwiaty, kolory i swojego kota Niuśka. Wiadomo,że w parze zawsze lepiej i dlatego powstał kinkiet jako uzupełnienie lampy http://witrazeria.blogspot.com/2013/10/lampa-tiffany.html



poniedziałek, 7 listopada 2016
LUSTRO WITRAŻOWE
LUSTRO "ZAMGLONE KWIATY"
Zamówienie specjalne dla mojej przyjaciółki Małgosi do jej pięknej, wyremontowanej łazienki – miało być delikatnie i romantycznie.
Chyba się udało.

Projekt i pierwsze cięcia.......

poniedziałek, 3 października 2016
czwartek, 15 września 2016
ŁĄKA O PORANKU
PLAFON DLA BRONI
„ŁĄKA O PORANKU”
odsłona druga
Ta lampa, a właściwie plafon powinien nazywać się „Szybka piłka”, a nie „Łąka o poranku”, ale z szacunku dla starszej i większej pierwszej wersji postanowiłam kontynuować jej romantyczną nazwę. Jest to drugi abażur, z serii kaboszonowej, który zrobiłam dla mojej bliskiej znajomej Broni. Tym razem imieninowo. Dwa dni przed swoimi imieninami Bronia stwierdziła, że jako prezent na imieniny od męża zażyczyła sobie plafon do przedpokoju, który ja mam wykonać. Nie, nie….. Nie zrobiłam go w ciągu dwóch dni, ale w czasie dla mnie rekordowym jak na abażury – dwóch tygodni.
Od początku wiedziałam, że będzie to kolejna lampa wyjątkowa. Nie tylko dlatego, że ciężka, że taka „trochę do góry nogami”, ale też dlatego, że Bronia tak bardzo pragnęła tych kaboszonów w lampę przemienionych.
Cudownie tworzy się coś, gdy wie się, że ktoś bardzo na to czeka.
Mam nadzieję, że ciepłe światło z dwóch żarówek skrytych za kaboszonową ścianką będzie sprawiało przyjemność o każdej porze roku.
Subskrybuj:
Posty (Atom)




















